Prezes Grzegorz Boroń

Na zawsze zapamiętamy jego nieocenioną pracę jaką włożył w klub Piasta.

Prezesem LKS Piast Wołowice został, gdy drużyna występowała w klasie B a klub był w złym stanie, w rozsypce organizacyjnej. Zaczynał wszystko od nowa. Budował drużynę opartą przede wszystkim na młodych zawodnikach z najbliższej okolicy. Ufał, że miejscową młodzież stać na wiele więcej i w przyszłości stworzą mocny zespół, pokażą wolę walki i będą odnosić sukcesy.

Klub pod sterami Grzegorza prężnie się rozwijał, czego potwierdzeniem było podpisanie 2003 r. umowy współpracy z firmą farmaceutyczną z Krakowa. Sponsor zakupił koszulki z logo Farmina, kosiarkę, wspomagał działalność klubu finansowo, zwłaszcza w przypadku meczów wyjazdowych.

Co roku na terenie boiska odbywał się festyn, na którym wraz ze sportowcami i mieszkańcami Wołowic, a nawet całej gminy Czernichów, doskonale bawili się także pracownicy Farminy.

źródło: Orka

Dzięki jego ogromnemu zaangażowaniu i poświęceniu drużyna ewoluowała i z czasem zaczęła odnosić sukcesy. Piast awansował najpierw do klasy A, a w jubileusz 60-lecia LKS-u do VI ligi, do ligi okręgowej w której gra do tej pory. Drużyna wywalczyła także puchar Starosty Krakowskiego i wielokrotnie zajmowała pierwsze miejsce w rywalizacji o puchar Wójta Gminy Czernichów.

Prezes dbał by w drużynie występowali głównie wychowankowie klubu jednak nie bał się także dokonywać znaczących wzmocnień z zawodników z okolicznych klubów. Swoją postawą sprawiał, że piłkarze byli bardzo mocno przywiązani do klubu a w zespole panowała bardzo rodzinna atmosfera.

Podnosił poziom drużyny inwestując w obecnych zawodników, przy tym nie zapominając o szkoleniu młodych piłkarzy, którzy w przyszłości mają stanowić mocne rezerwy.

Piast może pochwalić się drużynami Skrzatów, Żaków, Młodzików i Orlików.

Był mocno zaangażowany w działalność klubu, oczywiście robił to społecznie i dla własnej satysfakcji oraz przyjemności płynącej z zamiłowania do piłki nożnej. Miał talent do zarządzania ludźmi, interesował się wszystkim, co działo się w drużynie. To na jego głowie były wszelkie sprawy związane z organizacją sparingów czy turniejów. Uczestniczył praktycznie w każdym meczu domowym jak i wyjazdowym a także w treningach.

Poczucie misji tworzenia czegoś bardzo pożytecznego, pozwalało mu znaleźć energię i motywację do działania pomimo ciężkiej choroby, która towarzyszyła mu od wielu lat. Wspólnie z działaczami sprawił, że w Wołowicach możemy pochwalić się nowoczesnym, pełnowymiarowym boiskiem do rozgrywania ligowych meczy, boiskiem treningowym i szatnią na miarę XXI wieku.

Kogo tylko nie zapytamy o Grzegorza, każdy odpowiada mniej więcej to samo – że był bardzo oddany roli prezesa, że miał predyspozycje do pełnienia tej funkcji, że był fantastyczny, zawsze uśmiechnięty i niezwykle życzliwy, pasjonat sportu, że dzięki między innymi jego działaniom Piast jest w okręgówce, że mimo choroby poświęcał swój czas nieraz kosztem rodziny na organizację klubu, załatwiając wiele istotnych spraw, że był kolegą, doradcą i opiekunem dorastającej młodzieży, która tak jak on marzyła o wielkiej piłce w Wołowicach.

Odszedł nagle, pozostawiając po sobie ogromną pustkę, miał przecież jeszcze tyle do zrobienia. Odszedł tak jak działał, po cichu, z godnością, z tym swoim nieśmiertelnym optymizmem.

Nie pozwólmy żeby jego ciężka praca poszła na marne, zróbmy wszystko by tam na górze, Grzegorz był z nas dumny.

Zróbmy wszystko, aby z LKS Piastem lokalnym klubem z Wołowic identyfikowali się mieszkańcy, którzy regularnie będą wspierać działające drużyny, a mecze będą miejscem spotkań dla całych rodzin.

Każdy zainteresowany graniem w LKS Piast Wołowice bez względu na wiek może się do nas zgłosić i w każdej chwili zacząć przygodę z piłką. Wystarczy się z nami skontaktować poprzez stronę internetową www.piastwolowice.pl oraz poprzez nasze fanpage na facebooku.